wiejmy do lasu
Storm Eden miała szlaban na opuszczanie otoczonego wysokim murem Rajskiego Zakątka. Jej starsza siostra Aurora po ostatniej eskapadzie postawiła sprawę jasno – wędrówka Storm zakończyła się utratą pary butów, podbitym okiem i wielkim jak jajo guzem na głowie. Tak że Storm pod żadnym pozorem nie wolno było opuszczać parku i zapędzać się w lasy, no, chyba że w niebezpieczeństwie. – W jakim niebezpieczeństwie? – zapytała Storm. – W ostatecznym. Na przykład w obliczu nieuchronnej śmierci – odparła ponuro Aurora z groźnym błyskiem w oku. Tak zaczyna się obfitująca w przygody powieść o Storm, Aurorze i Ani – trzech odważnych i dość ekscentrycznych siostrach, które będą musiały pokonać doktora DeWilde’a, zanim z pomocą swych groźnych wilków i przerażającej magii przejmie on kontrolę nad ludźmi... Osierocone dziewczęta, uciekając przed demonicznym doktorem, zostają rzucone w baśniowy świat, a na swojej drodze spotykają niezwykłe postaci – przypominającą Babę-Jagę Miodunkę Bzyk, przełożoną sierocińca w Piernikowym Domku, Nettę Dobrodziejkę, czyli dobrą wróżkę, a także Matkę Rolmops, ogrzycę o gołębim sercu, która w życiu nie zjadła żadnego dziecka (a tak przecież głoszą bajki), bo od urodzenia jest wegetarianką.
• Saturday 12th July 2008 » Książki oraz podręczeniki